Numer 12(2005)

Czy Matka może odmówić?

Kopia Częstochowskiego Obrazu zbliżała się do naszej parafii. Pozostało mało czasu na przygotowanie się do tej niezwykłej wizyty. Trapiło jednak pytanie jak dobrze przygotować się na przyjście Matki Najświętszej. Na szczęście nie musiałam długo szukać sposobu; 21 września wyruszała jednodniowa autokarowa pielgrzymka do Częstochowy. Gdy tylko się dowiedziałam, zapisałam się.Przed podróżą pomodliliśmy się i wyruszyliśmy. Przez jakiś czas odmawialiśmy mo-dlitwy, śpiewaliśmy pieśni. Przed wjazdem do Częstochowy ks. Sławek podał nam kilka ogłoszeń porządkowych....

Autor: Ewelina Wronka
Czytaj całość

Czy rzeczywiście OK?

W świetle niedawnych przypadków strzelaniny w szkołach Massachusetts i w Kalifornii, jak również ostatnich tragedii w Nowym Jorku, Pensylwanii i Waszyngtonie, zastanówmy się, kiedy się to wszystko zaczęło? Gdy Madeline Murray O’Hare – (niedawno zamordowana) – złożyła skargę, że nie życzy sobie żadnych modlitw w naszych szkołach, my powiedzieliśmy: OK. Następnie, ktoś powiedział, abyśmy lepiej nie czytali w szkołach Pisma Świętego, które powiada „nie zabijaj”, „nie kradnij”, „kochaj bliźniego jak siebie samego”. Powiedzieliśmy: OK....

Autor: brak
Czytaj całość

Inspirowani Cywilizacją Miłości

„Miłość mi wszystko wyjaśniła. Miłość mi wszystko rozwiązała” tak w słowach wiersza Jan Paweł II określa wpływ miłości na Jego życie. Istotnie nie były to puste słowa. Inspirowany Ewangelią postanowił pomóc młodym we wcielaniu Jezusa Najdoskonalszej Miłości w codzienne życie, pełne problemów i nieustannej walki o dobro. „Cywilizacja Miłości” czyli przeniknięcie przez miłość wszystkich dziedzin naszej egzystencji stała się dla Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży nie lada wyzwaniem, trudnym, ale możliwym do wykonania. Oto co robiliśmy przez ostatnie lata, inspirowani Cywilizacją Miłości. ...

Autor: Kinga Mazurek
Czytaj całość

Matczyne królowanie

Od 30 września do 01 października 2005r. przeżywaliśmy w naszej parafii najważniejsze chwile w tym roku: czas obecności wśród nas Matki Boga i Człowieka w Kopii Jasnogórskiego Obrazu. Do tego wielkiego wydarzenia przygotowywaliśmy się zarówno na płaszczyźnie duchowej jak i organizacyjnej. Wspólnym wysiłkiem i wielką ofiarnością wier-nych odnowiona została nasza świątynia. Każdy dom, każda ulica zostały udekorowane fla-gami, światłem świec i dawały świadectwo o tym, że chcemy bardzo godnie przyjąć Maryję – Naszą Matkę i Królową. 21 września nasi przedstawiciele (dzieci, młodzież i dorośli), pod duchową opieką ks. wikariusza Sławomira Sury, byli na Jasnej Górze i zapraszali Matkę do naszej parafii. Ostatni etap przygotowań to gorliwe uczestnictwo w rekolekcjach. ...

Autor: Anna Malarczyk
Czytaj całość

Pielgrzymka do Lichenia

Wrzesień to miesiąc, który oprócz symboliki historycznej, najczęściej kojarzy się z rozpoczynającym się nowym rokiem szkolnym. Tegoroczny wrzesień to także czas oczekiwania i przygotowywania się do niecodziennego wydarzenia – nawiedzenia kopii obrazu Matki Boskiej Jasnogórskiej. Oczekiwanie i obecność matki Bożej sprawiły, że czuliśmy jej opiekuńcze ramiona wokół nas i to poczucie bezpieczeństwa chcieliśmy zachować jak najdłużej. Właśnie dlatego zrodziła się chęć pielgrzymowania do Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Licheniu....

Autor: H.S.
Czytaj całość

Wizytacja biskupia 2005

Prawo kanoniczne nakazuje, aby co pięć lat biskup wizytował każdą parafię w swojej diecezji. Do naszej parafii biskupi przyjeżdżali kilka razy w ciągu ostatniego roku z różnymi posługami. 23 października przywitaliśmy uroczyście ks. biskupa Ryszarda Karpińskiego, który przyjechał na wizytację. O godz. 900 sprawował Mszę Św. i wygłosił homilię dla nas wszystkich. Przed Mszą Św. biskupa witały dzieci z Podwórkowego Kółka Różańcowego, ministranci, młodzież z KSM, dorosli z Rady Duszpasterskiej i Akcji Katolickiej, strażacy i ksiądz proboszcz kan. Tomasz Raczkowski. W homilii ks. biskup podkreślał wielką rolę Papieża Jana Pawła II w historii Kościoła, Polski, i świata...

Autor: Ks. Tomasz Raczkowski
Czytaj całość

Wizyta Matki

Nie trzeba nikomu tłumaczyć jak cennym darem dla każdego człowieka jest matka. Tyle wierszy, piosenek, dzieł sztuki zostało jej dedykowane. Kiedy jest przy nas nie zawsze doceniamy jej miłość, ofiarność i poświęcenie. Ile nieraz musimy popełnić błędów, doznać od życia zawodów i upokorzeń, aby w końcu jak dziecko powiedzieć „Nie ma jak u mamy... ”. A może parafrazując słowa Wieszcza Adama z bólem czasem przyjdzie nam wyznać - „Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto Cię stracił...”....

Autor: E.P.
Czytaj całość

„Pójdziesz z nami?...”

Mimo, iż od wakacji minęło już sporo czasu to jednak jestem pewna, że pątnicy, któ-rzy wyruszyli na pielgrzymkowy szlak doskonale pamiętają dwunastodniową drogę zarówno usłaną różami jak i cierniami, trasę prowadzącą do tronu najlepszej z Matek. Na początku kilkudniowe przygotowania, gromadzenie potrzebnego ekwipunku, ogromne emocje i oczywiście strach! Przed każdą z trzech pielgrzymek na jakich byłam za-dawałam sobie takie pytania: Czy uda mi się dojść do Częstochowy? Czy podołam trudno-ściom na szlaku? Czy zniosę trud często i ból?...

Autor: Małgorzata Pelak
Czytaj całość

Wspomnienia

Był to rok 1954. Wikariuszem w naszej parafii był ks. Jerzy Jabłoński. W czasie kazania na Mszy św. powiedział, że w jego parafii w Bobach zakupiono organy i w najbliższą niedzielę odbędzie się ich poświęcenie. Wyraził też pragnienie, aby ktoś z parafian udał się na te uroczystości. Posługę kościelnego w naszym kościele pełnił wtedy Jakub Kuśmierz. Po Mszy św. przyszedł do nas i powiedział: ”Postaraj się o czterech młodych chłopaków, cztery sukmany, czapki rogatywki a także szerokie wojskowe pasy. Jedziemy wozem na poświęcenie organów. Ja daję konie i wóz, a ty będziesz furmanił”....

Autor: Stanisław Janczarek
Czytaj całość

Zapomniane nazwy części miejscowości Wilkoła

Wilkołaz Pierwszy
Wilkołaz Poduchowny zaczynał się od rzeki płynącej z jazów. Mieszkało tam 12 gospodarzy, którzy pańszczyznę odrabiali na polu księdza. Do parafii należało około 100 mórg pola położonych za cmentarzem tzw. „Księża Niwa”. Pół kilometra od wsi był wąwóz tzw. „Wylońce”, gdzie w czasie zimy przychodziły wilki z lasu z Lipnego....

Autor: Zygmunt Janczarek
Czytaj całość